Rewal - REwaLL

To, co najbardziej uwielbiam nad morzem to zachody słońca. W Rewalu, za pierwszą moją tam bytnością, nie miałem moich sztalug i farb, ale postanowiłem sobie, że następnym razem jak tu przyjadę, to na pewno z moim warsztatem. I tak też się stało. Przy recepcji hotelu Rewal, gdy się meldowałem, przyglądali się mi jak jakiemuś rarogowi, zarówno goście, jak i recepcjonistka. Nie przejąłem się zbytnio, bo byłem przyzwyczajony do takich reakcji. Byłem co najmniej poirytowany jednak, gdy recepcjonistka zaczęła namolnie się mnie wypytywać o moje malarstwo. Jak się potem okazało za dwa dni do Rewala przyjechała kuzynka recepcjonistki, studentka ASP. Razem malowaliśmy zachody słońca i myślę, że nieco nauczyła się ode mnie. Rewal oboje nas bardzo poetycko nastrajał. Do tego stopnia zanurzaliśmy się w bezkresie sztuki, że nie zawracaliśmy nieraz uwagi, gdy zachód przekształcał się w noc. Nie na malowaniu jednak nam te nocne kontemplacje schodziły. Impresje z Rewala to cykl moich akwarel, który mam wystawić w przyszły roku właśnie tu, w Rewalu

Najlepsze:
Rewal - Wakacje nad morzem.
I w końcu mamy wakacje. Pogoda dopisuje, humory też, tylko z kasą cienko. Na wyprawę do ciepłych krajów nas nie stać, może więc...

konferencje - Hotel Chiński
Ostatnio byłam na konferencjach w Sopocie w hotelu Zhong Hua urządzonym na styl chiński, położonym blisko plaży tuż przy molo....

Narty Karpacz - przydatne aspekty wypoczynku
Mimo, że zawsze jeżdziłem na narty do Białki Tatrzańskiej, to za namową bliskiej przyjaciółki pojechałem kiedyś do miasta pod...

Rewal - Rewal - wspaniałe lato
Niedawno gmina Rewal zrobiła się coraz bardziej popularna. Z powodu budowy rury, gmina zaprotestowała. Był to chyba najbardziej znany...

Hotel - Hotel - muszelka
Taki hotel jak Muszelka należałoby nagrodzić jakimś medalem. Zastanawialiśmy się z żoną, czy hotele, poza tym, że podlegają...