Szklarska - Szklarska2
Na Szrenicy było dosyć wietrznie, dzień ponury, a nawet siąpił drobny deszczyk, ale panorama Szklarskiej Poręby była doskonale widoczna. Jako autochton zdecydowałem jednak, co przy tej pogodzie mogło być troszkę ryzykowne, by w dół nie schodzić bliższą drogą, czerwonym szlakiem przez Halę Szrenicką i Wodospad Kamieńczyka. Zaproponowałem nieco dłuższy szlak, za to dużo bardziej malowniczy. Przeszliśmy przy Końskich Łbach do Łabskiego Szczytu, a potem przez schronisko Pod Łabskim Szczytem w dół niebieskim szlakiem do wodospadu Szklarki. Kusiło mnie, żeby przegonić ich do Śnieżnych Kotłów, ale deszcz już zdążył nas mocno zmoczyć. Szklarska Poręba przywitała nas nawet śniegiem. Już wyobrażam sobie co musi dziać się na górze w tym momencie.
Szklarska to naprawdę kapryśna pani.
