Niechorze - przed sezonem
W maju Niechorze świeci z reguły pustkami, bo to jeszcze nie czas sezonu. Dla takich staruszków, jak my to wprost wymarzony czas, by troszkę odpocząć. Nie jest jeszcze za gorąco, nie obija się człowiek o człowieka, a do tego ceny dużo niższe. Wiele pensjonatów jest pozamykanych, bo funkcjonują tylko sezonowo, ale nasz hotelik
Niechorze jest czynny cały rok. Dają nam nawet duże upusty, bo jesteśmy tu stałymi bywalcami. W jednym z sanatoriów wykupujemy sobie zawsze jakieś zabiegi, obowiązkowo masaże i ultradźwięki, a w naszym hoteliku korzystamy namiętnie z sauny. Dobrze to robi na stare kości, pozbawia organizm toksyn i złogów. W Niechorzu czujemy się zawsze doskonale. Świetnie śpimy, dobrze nam wszystko smakuje, a i zwyrodnienia stawów jakby mniej dokuczają. Nic tylko przyjeżdżać do Niechorza. Świetnie na nas działa chyba ten nadmorski klimat i to czyste powietrze, bo nasza Warszawa ukochana, w której mieszkamy od dziecka i która jest dla nas tak cenna, raczy nas tylko spalinami. Polecamy serdecznie Bałtyk, ale przed sezonem.
